Z większością irracjonalnych systemów żywieniowych jest tak, że moda na nie wzrasta w piorunującym tempie, a później gwałtownie maleje. Jednym z idealnych przykładów jest dieta zgodna z grupą krwi. Aktualnie mało kto o niej mówi, ale naprawdę nadal sporo osób twierdzi, że może mieć ona swoje zastosowanie wśród ogółu populacji, a swoją świetność przeżywała w latach 90. ubiegłego wieku. Na czym polega ten model żywieniowy i czy powinien być komukolwiek zalecany?
Czym są grupy krwi i czy mają znaczenie w kontekście odżywiania?
Ze względu na występowanie na erytrocytach swoistych antygenów wyróżnia się kilka układów grupowych. U człowieka do roku 2014 opisano trzydzieści pięć układów grupowych krwi.
Największe znaczenie z punktu widzenia praktyki medycznej mają:
– układ AB0,
– układ Rh – antygeny C, c, D, E, e,
– układ Kell – antygen K, k.
W kontekście omawianego dziś schematu żywienia, istotny jest układ AB0. Jest to najważniejszy układ grupowy krwi występujący u człowieka. Istnieją cztery warianty antygenów w tym układzie grupowym: A, B, AB i 0. Grupę krwi określa się za pomocą antygenu, występującego na krwinkach czerwonych. W przypadku każdej grupy, w osoczu znajdują się charakterystyczne przeciwciała. Dla grupy 0 – przeciwciała anty-A i anty-B; dla grupy A – przeciwciała anty-B; dla grupy B – przeciwciała anty-A; dla grupy AB – brak przeciwciał.
Związek między grupą krwi a dietą zaproponował, a w zasadzie rozpromował Peter J. D’Adamo w swojej książce „Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi” opublikowanej w 1996 roku. Diety zgodnie z grupą krwi zyskały powszechną uwagę opinii publicznej, sprzedano ponad 7 milionów egzemplarzy w ponad 60 językach i znalazły się na liście bestsellerów New York Times. Doktor D’Adamo uważa, że dieta zgodna z grupą krwi ujawnia nawyki żywieniowe naszych przodków, a przestrzeganie diety specyficznej dla danej grupy krwi może poprawić zdrowie i zmniejszyć ryzyko chorób przewlekłych, takich jak choroby układu krążenia.
Dieta zgodna z grupą krwi – jak wygląda jej podział i główne założenia
Jej podstawowym założeniem jest dopasowanie sposobu odżywiania do konkretnego typu krwi, co ma rzekomo wpływać na poprawę zdrowia, sylwetki i odporności. Model ten wyróżnia cztery podstawowe schematy diety – każdemu przypisano inne zalecenia żywieniowe, bazujące na historycznym pochodzeniu grupy krwi i stylu życia przodków.
Dla osób z grupą krwi 0 – uznawaną za najstarszą – zalecana jest dieta wysokobiałkowa, z dużym udziałem mięsa (zwłaszcza wołowiny i dziczyzny) oraz ryb. Unikać powinno się natomiast nabiału, pszenicy, kukurydzy, a także większości zbóż. Osoby te rzekomo najlepiej radzą sobie przy intensywnej aktywności fizycznej, a ich układ odpornościowy ma być najbardziej „reaktywny”.
W przypadku grupy krwi A, dieta powinna być w większym stopniu roślinna i zbliżona do wegetariańskiej. Preferowane są rośliny strączkowe, warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe i soja. Unikać należy mięsa czerwonego oraz nabiału. Styl życia osób z grupą A według teorii powinien być spokojniejszy, a metabolizm wolniejszy.
Dla osób z grupą krwi B dieta może być najbardziej zróżnicowana. Dopuszcza się nabiał, różne gatunki mięsa, drób, ryby, warzywa i owoce, choć wyklucza się m.in. kukurydzę, orzechy i niektóre zboża.
Wreszcie grupa krwi AB to połączenie grupy A i B, co ma przekładać się na umiarkowaną dietę – bazującą na rybach, nabiale, zielonych warzywach i ograniczeniu czerwonego mięsa. Zaleca się także unikanie roślin strączkowych i gryki.
Choć brzmi to przekonująco, należy zaznaczyć, że dietetyka nie potwierdza naukowo skuteczności tego podziału. Żadne wiarygodne badania nie dowodzą, że sposób odżywiania zależny od grupy krwi rzeczywiście przynosi korzyści zdrowotne. Warto więc traktować ten model żywieniowy z dużą ostrożnością.
Co mówi nauka o diecie zgodnej z grupą krwi? Brakuje dowodów na skuteczność
W obszernym przeglądzie z 2015 roku dokładnie przeanalizowano diety zgodne z grupą krwi i ich wpływ na zdrowie człowieka. Przeanalizowano 16 artykułów i prace referencyjne, a łącznie uwzględniono 1455 osób. Spożycie pokarmu oceniono za pomocą jednomiesięcznego kwestionariusza, w którym oceniono względne przestrzeganie każdej z czterech diet przypisanych dla poszczególnych grup. Wykazano, że przestrzeganie pewnych diet zgodnych z grupą krwi wiąże się z korzystnym profilem pewnych kardiometabolicznych czynników ryzyka u badanych, ale te zależności nie były związane z grupą krwi AB0 danej osoby. Nie zaobserwowano jednak znaczących efektów interakcji między przestrzeganiem diety a grupą krwi w przypadku większości czynników ryzyka, co sugeruje, że skutki stosowania diety zgodnej z grupą krwi są niezależne od grupy krwi danej osoby.
Nie ma też żadnych jednoznacznych dowodów, że dopasowanie produktów (np. wykluczenie nabiału, pszenicy czy roślin strączkowych) na podstawie układu AB0 poprawia funkcjonowanie organizmu czy wzmacnia układ odpornościowy. Z perspektywy dietetyki, to indywidualne zapotrzebowanie kaloryczne, styl życia, stan zdrowia i preferencje odgrywają główną rolę w planowaniu diety, a nie antygeny obecne na krwinkach czerwonych.
Odżywianie zgodne z zaleceniami naukowymi powinno bazować na racjonalnych podstawach, nie na mitach czy uproszczonych teoriach. Grupy krwi są ważne w medycynie – np. przy transfuzjach – ale ich rola w codziennej diecie pozostaje niepotwierdzona. Brakuje wysokiej jakości badań klinicznych, które wykazałyby realny wpływ tej diety na zdrowie.
Skąd popularność tej diety? Dietetyka kontra marketing i pseudonauka
Niektóre dane wskazują na możliwe powiązania poszczególnych grup AB0 z niektórymi chorobami, np. nowotworami, zawałem mięśnia sercowego czy miażdżycą. Wydawałoby się możliwe, z resztą jak twierdzi sam autor wspomnianej książki, że zasadne może być również stosowanie określonej diety, która odgrywałaby znaczącą rolę w walce z możliwymi schorzeniami. Jak wiemy, nie ma aktualnie żadnych dowodów naukowych na potwierdzenie tych tez i tym samym dietę zgodną z grupą krwi można uznać za wymysł doktora D’Adamo.
Ludzie dość często lubią wyróżniać się wśród tłumu. I właśnie z tego powodu większość osób stosuje tak skrajne modele żywieniowe, bezwzględnie ufając założycielowi danej teorii. Warto przypomnieć, że ładną sylwetkę i zdrowie na długie lata można osiągnąć zwykłą, racjonalną dietą opartą o najważniejsze zasady i piramidę zdrowego żywienia. Im więcej niepotrzebnych restrykcji na siebie nakładamy, tym realizacja i dbanie o ustalone założenia będzie trudniejsze.
Wielu zwolenników diety zgodnej z grupą krwi szuka w niej prostych odpowiedzi na złożone problemy zdrowotne – od nadwagi po osłabiony układ odpornościowy. To czyni ją atrakcyjną marketingowo. Dodatkowo, przekonujące narracje o „naturalnym” jedzeniu dopasowanym do dziedzictwa genetycznego brzmią wiarygodnie, zwłaszcza gdy brak podstawowej wiedzy z zakresu dietetyki. Wpływ mają też media i celebryci promujący ten sposób odżywiania, co wzmacnia jego rozpoznawalność niezależnie od faktów.
W praktyce jednak zalecenia tej diety nie uwzględniają indywidualnych różnic metabolicznych, poziomu aktywności fizycznej czy chorób przewlekłych. Grupy krwi są tu traktowane jako uproszczony wyznacznik potrzeb żywieniowych – co jest niezgodne z aktualną wiedzą naukową. Tymczasem skuteczna dieta wymaga analizy wielu czynników, nie pseudonaukowego szufladkowania.
Podsumowując:
Choć dieta zgodna z grupą krwi zyskała popularność jako metoda indywidualizacji odżywiania, aktualna wiedza naukowa i dietetyczna nie potwierdza jej skuteczności. Teoria przypisująca konkretne zalecenia żywieniowe do grupy A, B, AB czy 0 (np. eliminację pszenicy, nabiału, kukurydzy czy roślin strączkowych) nie znajduje oparcia w badaniach.
Nie istnieją wiarygodne dowody na to, że grupa krwi wpływa na metabolizm, wchłanianie składników odżywczych czy funkcjonowanie układu odpornościowego. Popularność tej diety wynika raczej z chwytliwej narracji i siły marketingu niż z faktów.
Z punktu widzenia dietetyki, znacznie bardziej efektywne i bezpieczne jest indywidualne podejście do odżywiania, które uwzględnia styl życia, stan zdrowia i poziom aktywności fizycznej. Nie należy polecać ani promować diety zgodnej z grupą krwi innym.
Bibliografia:
1) Wang, J., García-Bailo, B., Nielsen, D. E., & El-Sohemy, A. (2014). ABO genotype, 'blood-type’ diet and cardiometabolic risk factors. PloS one, 9(1), e84749. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0084749
2) Cusack L, De Buck E, Compernolle V, Vandekerckhove P. Blood type diets lack supporting evidence: a systematic review. Am J Clin Nutr. 2013 Jul;98(1):99-104. doi: 10.3945/ajcn.113.058693. Epub 2013 May 22. PMID: 23697707.
3) D’Adamo P, Whitney C (1996) Eat Right 4 Your Type: The individualized diet solution to staying healthy, living longer & achieving your ideal weight. New York: Putnam.
4) Jarosz M i In. Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie, red. Jarosz M, Rychlik E, Stoś K, Charzewska J, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, Warszawa 2020.

